GSM, Telefony, Smartfony, Telekomunikacja, Internet - Forum Forum poświęcone tematyce GSM, urządzeniom mobilnym, internetowi, nowym technologiom oraz szeroko rozumianej telekomunikacji
Wysłany: Pon Gru 25, 2006 23:07 SE k508i sam mi sie wylacza... ?
Witam. Pisze, bo mam problem i nigdzie nie moge znalesc rozwiazania. Sprawa wyglada nastepujaco. Posiadam SE k508i i wszystko jest ok, tylko ze ostatnio dosc czesto wylacza mi sie sam. Pomyslalem ze to bateria wiec wymienilem ( zamiennik ). Pomimo tej wymiany nic sie nie zmienilo, usterka wciaz wystepuje. Moze ktos wie czy to wina telefonu ? Czy lipnej baterii ? A moze cos innego ? Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam
Siemka..przede wszystkim pytanko - czy upadł Ci ten telefonik, albo czy niechcący nalało się troszkę jakiegoś płynu do niego ?? Jęzeli chodzi o baterię to nie masz co się martwić..to napewno nie to powoduje ze telefon sie wyłącza, wiec kwestia lipnej baterii odpada.
Witam. Z gory dziekuje za zainteresowanie moim postem, bo szczerze mowiac juz zwatpilem i zapomnialem o tym. Sprawa wyglada tak, ze telefon moze upadl moze ze trzy razy w ciagu 1,5 roku uzytkowania. Takze mysle, ze to nie duzo jak na taki okres czasu... Na pewno nie zostal zalany zadnym plynem. Od czasu kiedy napisalem tego posta telefon mi sie nie wylaczyl sam ani razu... Dziwne to wszystko... Pozdrawiam
Skoro telefonik Ci się do tamtej pory nie wyłącza, to możemy uznać że sprawa jest zamknięta , gdyby jednak kwestia samowyłączania powróciła, proponuje Ci podejść do jakiegoś serwisu GSM (jakis dobry komis gdzie mają sprzęt) i wyczyścić telefon w wannie ultradźwiękowej..
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Strona korzysta z plików cookies. Zapoznaj się z: Polityka Prywatności i Cookies Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.